Aluminium 2026: dlaczego dostępność profili i blach wciąż wymaga planowania zakupów
Inwestycje
Rok 2026 przyniósł jedno z największych od dekady napięć na rynku aluminium. Przedłużający się konflikt w rejonie Zatoki Perskiej, zakłócenia w cieśninie Ormuz oraz nakładające się na nie czynniki strukturalne — wysokie ceny energii w Europie, rekordowo niskie zapasy giełdowe i nowe obciążenia regulacyjne — sprawiły, że dostępność wyrobów wyciskanych (profili) oraz walcowanych (blach i taśm) stała się kwestią wymagającą świadomego planowania.

Jako dystrybutor wyrobów m.in. z aluminium chcemy przekazywać Państwu rzetelny obraz sytuacji, aby mogli Państwo trafniej układać harmonogramy zakupów. Poniżej przedstawiamy najważniejsze fakty i dane — wraz z praktycznymi wnioskami.
Źródło napięcia: Zatoka Perska i cieśnina Ormuz
Region Zatoki Perskiej odpowiada za istotną część światowej produkcji aluminium pierwotnego — szacunki mieszczą się w przedziale ok. 7–10%, a niemal całość tej produkcji trafia na rynki eksportowe. Kluczową rolę odgrywa cieśnina Ormuz: to wąskie gardło, przez które rocznie przepływa około 5 mln ton aluminium pierwotnego, czyli mniej więcej trzy czwarte produkcji całego regionu. Co istotne, korytarz ten działa dwukierunkowo — tą samą drogą płyną nie tylko gotowe wyroby, ale też surowce (tlenek glinu, boksyt) niezbędne do produkcji. Wiosną 2026 r. bezpośrednie uszkodzenia dwóch hut w regionie oraz deklaracje siły wyższej (force majeure) największych producentów, w połączeniu z ograniczeniem ruchu morskiego, wywołały skokowy wzrost cen.
Jak zachowywały się ceny
Rok rozpoczął się od notowań aluminium na Londyńskiej Giełdzie Metali (LME) poniżej 3 000 USD za tonę. W kolejnych miesiącach, wraz z eskalacją konfliktu, cena gwałtownie rosła, osiągając szczyt na poziomie około 3 855 USD/t na początku czerwca — najwyżej od ponad czterech lat. Zawarte w połowie czerwca wstępne porozumienie amerykańsko-irańskie przyniosło szybką korektę (spadek rzędu 11% od szczytu, do ok. 3 400 USD/t), a pod koniec czerwca notowania zeszły przejściowo w okolice 3 050 USD/t, czyli poziomu sprzed kryzysu. Rozejm okazał się jednak nietrwały — na początku lipca doszło do ponownej eskalacji, a rynek wrócił do wzrostów. W połowie sierpnia aluminium notowane było w okolicach 3 300–3 340 USD/t, najwyżej od czerwca, przy utrzymującym się ograniczeniu żeglugi przez Ormuz.
Tłem dla tej wrażliwości cen są rekordowo niskie zapasy. Stany magazynowe LME, które na początku roku wynosiły około 509 tys. ton, spadały przez całe pierwsze półrocze i pozostają na najniższych poziomach od kilkudziesięciu lat. Przy tak cienkim buforze nawet sama możliwość utraty kolejnego źródła dostaw potrafi szybko podbić notowania.
Co to oznacza dla wyrobów wyciskanych (profili)
Wyroby wyciskane produkuje się z wlewków do wyciskania (tzw. billetów) i to właśnie ten segment odczuł napięcie najmocniej. Premia za wlewki w gatunku 6063 (dostawa DDP, północne Niemcy) wzrosła z ok. 560–600 USD/t pod koniec lutego do ok. 1 175–1 250 USD/t pod koniec maja — w praktyce się podwoiła. Sytuację pogłębiają czynniki po stronie europejskiej: od 1 stycznia 2026 r. cło
importowe na wlewki wzrosło z 4% do 6% (wygasł preferencyjny kontyngent), a jeden z czołowych producentów ogłosił zamknięcie pięciu zakładów wyciskania w Europie.
Warto pamiętać, że zakłady wyciskające nie mogą z dnia na dzień przejść z wlewków na inną postać metalu — prasy są dostosowane do konkretnej geometrii i gatunku wlewka. W efekcie część wytwórców ograniczała tempo pracy nie z powodu słabego popytu, lecz nieregularnej dostępności wlewków, a terminy realizacji się wydłużały.
Co to oznacza dla wyrobów walcowanych (blach i taśm)
Wyroby płaskie — blachy i taśmy — powstają z tzw. slabów walcowniczych i również odczuły wzrost kosztów oraz premii. Premia za metal pierwotny P1020A (magazyn Rotterdam) wzrosła z ok. 360–390 USD/t pod koniec lutego do ok. 565–605 USD/t pod koniec maja. Dodatkowym wyzwaniem jest struktura tego rynku: certyfikowane wyroby niskoemisyjne (np. blachy z serii 6xxx dla motoryzacji) mają długie, nawet kilkunastomiesięczne cykle kwalifikacji dostawcy, co ogranicza możliwość szybkiej zmiany źródła. Na koszt wpływa też mechanizm CBAM (graniczny podatek węglowy), którego faza opłatowa obowiązuje w Unii Europejskiej od 1 stycznia 2026 r. i podnosi efektywny koszt metalu spoza UE.
Czynniki strukturalne — nie tylko konflikt
Konflikt w Zatoce Perskiej był katalizatorem, ale rynek wszedł w 2026 r. już osłabiony. Europejscy producenci od dłuższego czasu zmagają się z wysokimi cenami energii, które przy energochłonnej produkcji pierwotnej wymuszały ograniczenia mocy. Po stronie podaży globalnej ogranicznikiem są Chiny — największy producent utrzymuje pułap produkcji na poziomie ok. 45 mln ton rocznie w ramach polityki ograniczania nadmiernych mocy, co utrudnia szybkie nadrobienie braków z innych regionów. Do tego dochodzą nowe obciążenia regulacyjne (CBAM, wyższe cło na wlewki) oraz — co najważniejsze — brak zapasowego bufora. Analitycy wskazują na deficyt podażowy w 2026 r. (a możliwe, że również w 2027), a ostrożne prognozy mówią o średniej cenie rzędu ok. 3 400 USD/t w skali roku.
Co to oznacza dla Państwa planów zakupowych
Choć trudno przewidzieć dalszy przebieg konfliktu, kilka wniosków ma charakter praktyczny i pozostaje aktualnych niezależnie od scenariusza:
Warto planować z wyprzedzeniem — przy napiętej podaży terminy realizacji bywają dłuższe i mniej przewidywalne niż w spokojniejszych okresach.
Wcześniejsze kontraktowanie i rezerwacja materiału ograniczają ryzyko zarówno cenowe, jak i dostępnościowe.
Elastyczność w doborze gatunku oraz formatu (tam, gdzie pozwala na to zastosowanie) zwiększa szansę na szybką dostawę.
Współpraca z dystrybutorem utrzymującym magazyn „od ręki” łagodzi wpływ przejściowych zaburzeń w łańcuchu dostaw.
Podsumowanie
Rynek aluminium pozostaje w 2026 r. wrażliwy na wydarzenia geopolityczne i będzie zależny od dalszego rozwoju sytuacji na Bliskim Wschodzie. W PROF-MET-KOL na bieżąco śledzimy notowania, premie oraz dostępność materiału, aby móc doradzić Państwu optymalny moment i sposób realizacji zamówień. Jeśli planują Państwo zakup profili lub blach aluminiowych w nadchodzących miesiącach, zachęcamy do kontaktu z naszym zespołem — pomożemy dobrać rozwiązanie dopasowane do Państwa harmonogramu i zabezpieczyć dostępność materiału.